Ryby – jeść czy nie jeść?

[et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”4.15″ global_colors_info=”{}”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”4.15″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”1px|||||” global_colors_info=”{}”]

O bezpieczeństwie ryb dyskutuje się dużo i często, szczególnie w kontekście ich spożywania przez dzieci. Jest to kontrowersyjny temat z uwagi na pozostałości metali ciężkich w niektórych rybach. Rzadko kiedy krytycy ryb widzą drugą stronę medalu, a za nią kryją się drogocenne kwasy omega-3, pełnowartościowe białko, jod i wapń. Pod lupę bierzemy dziś ryby i odpowiadamy na pytanie – czy ich spożywanie jest bezpieczne?

Zgodnie z polskimi, jak i światowymi normami, bez względu na grupę wiekową, ryby powinny być spożywane w ilości minimum 2 porcji tygodniowo. Przykładowo, jedna porcja odpowiada środkowej części dłoni, rośnie więc ona wraz z wiekiem. Niestety w Polsce jedzenie ryb nie jest zbyt popularne, a wyniki badań wskazują, że mimo zaleceń są one spożywane w niewystarczającej ilości. Tak że będąc nad morzem, czy to nad polskim Bałtykiem, czy to za granicą, warto próbować różnych gatunków ryb (jakie są zalecane i niezalecane przeczytacie w dalszej części tekstu) i być może przekonać się do nich?

Zanieczyszczenie środowiska sprawia, że poza niezbędnymi składnikami odżywczymi, ryby mogą być również źródłem substancji szkodliwych. Skąd w rybach metale ciężkie? Ich obecność wynika głównie z zanieczyszczenia wód w których żyją, dlatego też ryby stanowią wskaźnik skażenia środowiska ich bytowania. Ryby są zdolne do kumulowania metali ciężkich, przede wszystkim rtęci, ołowiu, kadmu i arsenu. Duże drapieżne ryby, takie jak np. tuńczyk, gromadzą większe ilości metylortęci w związku z dużym spożyciem wynikającym z ich długiego okresu życia. Z kolei zawartość w rybach polichlorowanych bifenyli jest ściśle związana ze skażeniem środowiska naturalnego. Dopuszczenie ryb do sprzedaży jest regulowane przez Rozporządzenie Komisji Europejskiej, tak więc te dostępne w sklepach przeszły niezbędne kontrole i są bezpieczne dla człowieka. Z tego względu warto kupować ryby ze sprawdzonego źródła.

Zalecane gatunki ryb to między innymi hodowlany łosoś norweski, szprot, sardele, sardynki, pstrąg hodowlany, morszczuk, flądra, dorsz i makrela atlantycka. Niezalecane z kolei są miecznik, makrela królewska, tuńczyk, łosoś bałtycki wędzony, śledź bałtycki wędzony i panga. Rekomenduje się ograniczenie spożycia ryb pochodzących z akwenów o wysokim stopniu zanieczyszczenia metalami ciężkimi oraz ryb drapieżnych. Nie są również zalecane ryby surowe (szczególnie kobietom w ciąży), których spożywanie wiąże się z ryzykiem zakażenia drobnoustrojami chorobotwórczymi, np. Listeria monocytogenes. Należy również unikać ryb marynowanych i wędzonych zarówno na zimno, jak i na ciepło – ze względu na zawartość szkodliwych związków powstających podczas wędzenia i wysokie stężenie soli. Pamiętajmy, że maksymalna dzienna podaż soli dla dzieci jest uzależniona od ich wieku, nie powinna przekraczać 3–6 gramów, dla osób dorosłych – 5 gramów. Starajmy się unikać również ryb smażonych w głębokim tłuszczu, a także nieprawidłowo mrożonych i rozmrażanych.

Ryby można podawać już na początku rozszerzania diety, tj. w 7.-8. miesiącu życia. Niektórzy rodzice nie podają niemowlętom ryb z obawy przed alergią. Takie podejście nie jest uzasadnione – wbrew obiegowej opinii spożycie nawet niewielkich ilości ryb w okresie niemowlęcym sprzyja rozwojowi tolerancji immunologicznej i, ku zaskoczeniu niektórych, może nawet zmniejszać ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej.

Aby być zdrowym jak ryba powinniśmy dostarczać sobie korzystnych składników zawartych w mięsie ryb. Należą do nich wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3, które obniżają ryzyko rozwoju alergii i wpływają na rozwój układu nerwowego; pełnowartościowe i łatwostrawne białko; witaminy – A i D w rybach tłustych oraz witaminy z grupy B w rybach chudych; składniki mineralne – na szczególną uwagę zasługuje wapń dostarczany z ryb drobnoościstych takich jak sardynki, oraz jod wpływający na prawidłowy rozwój mózgu i pracę tarczycy z ryb morskich takich jak dorsz i mintaj.

Mimo występującego ryzyka związanego ze spożyciem ryb i ich przetworów spowodowanego zanieczyszczeniem tych produktów, korzyści zdrowotne wynikające z ich umiarkowanego spożycia przewyższają ryzyko. Oprócz wyboru właściwych gatunków ryb należy pamiętać by ryby, które kupujemy, były przebadane i pochodziły z kontrolowanych łowisk. Śmiało więc sięgajmy po ryby, nie tylko będąc na wakacjach, ale również poza nimi.

    [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

    Ostatni smak lata – jagodowy sernik

    [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”4.15″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content” min_height=”1021px”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content” custom_padding=”0px|||||”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”4.15″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”||0px|||” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

     

    Kto z Was sięgnął już do pierwszych zamrożonych jagód? Szkoda byłoby nie wykorzystać ich do przygotowania pysznego deseru z okazji ostatniego weekendu wakacji. Tak właściwie, jagody to owoce borówki czarnej, które mają wiele prozdrowotnych właściwości. Dzięki wysokiej zawartości luteiny wspierają wzrok. Bogactwo witamin i składników mineralnych (mangan, witamina B1, C i K) zawarte w tych małych owocach przyczynia się do działania wzmacniającego odporność. Poza tym, znane jest ich działanie przeciwbakteryjne i antyoksydacyjne, dzięki czemu wspierają kondycję skóry i pomagają na dłużej zachować jej młody wygląd. Tak jak w innych ciemnofioletowych owocach, w jagodach również znajdziemy resweratrol – związek sprzyjający długowieczności. O właściwościach jagód można byłoby opowiadać w nieskończoność, ale może mając pełne brzuchy? Zachęcamy do wypróbowania przepisu na aksamitny sernik jagodowy!

    Spód:

    • 50 g mąki ryżowej
    • 50 g mąki ziemniaczanej
    • 2 łyżki erytrytolu
    • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • 60 g zimnego masła
    • 1 żółtko

    Masa serowa:

    • 500 g twarogu sernikowego
    • 250 g ricotty
    • 2/3 szklanki erytrytolu
    • 1 budyń o smaku waniliowym BIO Naura
    • kilka kropel ekstraktu waniliowego
    • 1 jajko

    + 300 g jagód

    Przygotowanie: Spód tortownicy o średnicy 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia, zapiąć obręcz wypuszczając papier na zewnątrz. Do miski wsypać mąki, dodać erytrytol, proszek do pieczenia oraz pokrojone w kosteczkę zimne masło. Rozcierać masło palcami aż powstanie drobna kruszonka. Dodać żółtko i zagnieść składniki w jednolite ciasto. Wylepić nim spód oraz ok. 1,5 cm boków formy od dołu i wstawić do lodówki na ok. 15 minut. Piekarnik nagrzać do 180 st. C. Tortownicę ze spodem wstawić do piekarnika i piec na złoty kolor przez ok. 15 – 20 minut. Do misy miksera włożyć twaróg, ricottę, erytrytol, budyń i wanilię, zmiksować krótko na średnich obrotach, tylko do połączenia się składników. Następnie dodać jajko i znów zmiksować. Na podpieczony spód wyłożyć masę serową. Na wierzchu, równomiernie po całej powierzchni, rozsypać jagody (zostawić garstkę). Wstawić do piekarnika i piec 30 minut. Wyjąć z piekarnika i schłodzić. Posypać pozostałymi świeżymi jagodami. Smacznego!

      [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

      Taki zdrowy jadłospis kamperowy

      [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”4.15″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”4.15″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”1px|||||” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

      Szybki wakacyjny jadłospis w kamperze

      Przed nami ostatnie dwa weekendy wakacji. Nie zmarnujcie ani godziny na siedzenie na kanapie! Nasze pomysł na drugą połowę sierpnia to #kamperlife. W ostatnich latach podróżowanie kamperem stało się niezmiernie popularne. Coraz częściej wybieramy ten sposób na wyjazd, bo daje nam wolność i niezależność, swobodne przemieszczanie się i nocowanie w ciekawych miejscach. Czy kamperowanie daje nam również wolność w kontekście jedzenia? Oczywiście! Posiłki możemy przygotować sami, bez wychodzenia z naszego tymczasowego domu. Oszczędza to na pewno czas i pieniądze, a poza tym zbliża do siebie wszystkich zaangażowanych w gotowanie kamperowiczów. Przygotowaliśmy dla Was sezonowy, pięcioposiłkowy  jadłospis dla czterech osób, który w całości odtworzycie podczas podróży w kamperze.

      Śniadanie – Szakszuka

      • 4 jajka
      • ½ butelki passaty pomidorowej
      • 1 łyżka oliwy z oliwek
      • 1 ząbek czosnku
      • 1 cebula czerwona
      • po szczypcie soli, pieprzu, oregano
      • świeże listki bazylii
      • Nasiona czarnuszki
      • 1 długa bagietka
      • serek kanapkowy

      Na oliwie na patelni podsmażamy drobno posiekaną cebulę i przetarty przez praskę czosnek. Dodajemy passatę, doprawiamy, mieszamy i zagotowujemy. Robimy w pomidorach kolejno cztery wgłębienia, w które wbijamy pojedynczo jajka. Przykrywamy patelnię i czekamy aż białka się zetną (żółtka mogą pozostać płynne). Przekładamy jajka w pomidorach na talerz, obsypujemy listkami bazylii i czarnuszką. Podajemy z bagietką posmarowaną serkiem.

      Drugie śniadanie – Sałatka owocowa z orzechami

      • sezonowe owoce, w zależności od dostępności, np. nektarynka, arbuz, maliny, porzeczki
      • 4 łyżki orzechów nerkowca
      • 4 łyżki jogurtu naturalnego

      Owoce myjemy, jeśli potrzeba obieramy i kroimy w kostkę. Przekładamy do salaterek. Orzechy siekamy i obsypujemy nimi owoce. Polewamy jogurtem.

      Obiad – Makaron z brokułem, szynką i pesto

      • 400 g makaronu, np. świderki
      • 1 brokuł
      • 2 ząbki czosnku
      • 1 cebula
      • 200 g szynki, np. suszonej typu parmeńska
      • 4 łyżki zielonego pesto
      • 4 łyżki tartego parmezanu
      • 1 łyżka oliwy z oliwek
      • szczypta pieprzu

      Makaron ugotować al dente. Mniej więcej w połowie czasu gotowania dołożyć do makaronu różyczki brokuła i dalej gotować. W międzyczasie na patelni na oliwie na małym ogniu podsmażyć pokrojoną drobno cebulę oraz przetarty przez praskę czosnek, co chwilę mieszając. Dodać pokrojoną w kostkę szynkę i smażyć przez ok. 3 minuty na umiarkowanym ogniu. Doprawić pieprzem, na koniec wymieszać z pesto. Makaron i brokuła odcedzić, włożyć z powrotem do garnka i dodać zawartość patelni. Wymieszać, nałożyć na talerze i posypać parmezanem.

      Podwieczorek – Koktajl brzoskwiniowy

      • 4 brzoskwinie
      • 2 banany
      • 2 szklanki napoju roślinnego, np. owsianego
      • duże opakowanie jogurtu naturalnego
      • 2 łyżki syropu z agawy jasnego ReVito

      Wszystkie składniki zblendować. Rozlać do szklanek. Podawać schłodzone.

      Kolacja – Sałatka z cukinią, fetą i pomidorkami + grzanki

      • 1 duża lub dwie mniejsze cukinie
      • 2 ząbki czosnku
      • 2 mini sałaty rzymskie
      • 2 garści pomidorków koktajlowych
      • 1 cebula czerwona
      • 200 g sera feta
      • Oliwa z oliwek
      • Oregano suszone
      • Sos winegret: 4 łyżki oliwy, 1 łyżka soku z cytryny, sól, pieprz
      • 4 kromki chleba razowego

      Do tego posiłku możecie użyć grilla lub patelni grillowej. Cukinię umyć, przyciąć na końcach, następnie pokroić w słupki. Obtoczyć w oliwie i zgrillować z każdej strony. Po zdjęciu z grilla, wymieszać ze startym czosnkiem i suszonym oregano. W międzyczasie z chleba przygotować grzanki. Sałatę porwać i wyłożyć na półmisek, dodać pokrojone na połówki pomidorki. Posypać cienko pokrojoną cebulą. Dodać cukinię oraz pokrojoną w kosteczkę fetę. Wymieszać składniki winegretu (np. w zamkniętym słoiczku energicznie nim potrząsając) i polać po sałatce. Podać z grzankami skropionymi oliwą.

        [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

        Dieta IF – okiem dietetyka

        [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”4.15″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”4.15″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”1px|||||” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

        Dieta IF (ang. Intermittent Fasting), znana również pod nazwą post przerywany, w ostatnim czasie święci triumfy. Propagują ją sportowcy, celebryci, influencerzy… Tymczasem w rankingu najlepszych diet z tego roku plasuje się dopiero na 27. miejscu. Na czym tak właściwie polega, czy faktycznie można za jej pomocą osiągnąć spektakularne efekty w redukcji masy ciała oraz czy to aby na pewno właściwy sposób odżywiania?

        Intermittent Fasting, jak sama nazwa wskazuje, polega na nie spożywaniu posiłków w określonym czasie i jedocześnie na jedzeniu poza tym okresem. Ramy czasowe tego modelu żywieniowego nie są sztywne. Co więcej, istnieje nawet kilka wariantów IF, z których możemy wybrać dopasowując je do naszych preferencji. Najpowszechniejszy polega na stosowaniu tzw. „okien żywieniowych”. Jest to zazwyczaj 6-8 godzin w ciągu dnia (wybieramy je samodzielnie), w których możemy spożywać posiłki. Przez resztę czasu powinniśmy zachować post. Inny wariant zakłada podejście tygodniowe, tzn. wprowadzenie w tygodniu naprzemiennie występujących dni postu (zakładających ilość spożywanej energii w granicach 400-600 kcal dziennie) oraz dni standardowej diety. Ewentualnym innym wariantem jest system 5:2, tzn. 5 dni zwyczajowej diety i 2 dni restrykcji kalorycznej. Jak widać, IF jest dosyć elastyczny i co więcej, nie musimy liczyć kalorii co jest zmorą wielu ludzi przechodzących na dietę. Dodatkowo, IF prawdopodobnie nie zaburzy domowego budżetu, ponieważ przez większość dni jemy normalnie, a w dni postu możemy nawet obniżyć swoje rachunki.

        Zarówno IF, jak i tradycyjne podejście do redukcji masy ciała zakładają deficyt kaloryczny, czyli przyjmowanie takiej ilości kilokalorii z pożywieniem, która nie przekracza energii wydatkowanej. Jakie potencjalne efekty możemy uzyskać dzięki IF, że społeczeństwo decyduje się na głodówkę przez większość dnia czy część tygodnia?

        Najbardziej zachęca szybka utrata masy ciała, z wyszczególnieniem tkanki tłuszczowej. Kult szczupłej sylwetki propagowany w mediach jest ciągle na topie, mimo ogólnoświatowego ruchu ciałopozytywności. Chcemy osiągać efekty szybko, bez zbędnego myślenia o innych konsekwencjach. Dobrze, aby tkanki tłuszczowej ubywało, a masa mięśniowa wzrastała. Wiele badań opublikowanych w ciągu ostatnich kilku lat dowiodło, że IF w porównaniu do tradycyjnej redukcji wypada lepiej w kontekście utraty masy ciała, zmniejszenia tkanki tłuszczowej w organizmie czy zachowania masy mięśniowej. Jednak jeśli przyjrzeć się temu szerzej, zauważymy że post faktycznie nasila zmiany w obrębie wolnych kwasów tłuszczowych, ale z drugiej strony jest zapalnikiem do rozwinięcia negatywnego zjawiska insulinooporności przez komórki mięśniowe. Chociaż niektórzy badacze zaobserwowali znaczną redukcję insulinooporności, poprawę glikemii na czczo i po posiłku przy stosowaniu IF, to interwencje trwały zbyt krótko, aby zdecydowanie stwierdzić, że model IF ma wpływ na metabolizm węglowodanów.

        Nie ma też dobrych wieści na temat masy mięśniowej u osób stosujących IF. Nawet przy odpowiedniej podaży białka, straty mięśni (zmniejszona synteza włókien mięśniowych i katabolizm) są widoczne zarówno u osób stosujących tradycyjną redukcję masy ciała, jak i IF. Najnowsze wyniki badań podsumowujące wiele wcześniejszych doniesień informują, że post przerywany nie ma stwierdzonego pozytywnego wpływu ani na redukcję tkanki tłuszczowej, ani na poprawę parametrów metabolicznych.

        Jak przy wielu innych alternatywnych modelach żywieniowych, również w przypadku IF możemy mieć do czynienia z efektami ubocznymi diety. Należą do nich zaburzenia łaknienia (tzw. wilczy głód), zaburzenie gospodarki hormonalnej, wahania nastroju oraz gorsze samopoczucie psychiczne i fizyczne.

        Podsumowując, Intermittent Fasting może sprzyjać redukcji masy ciała ale nie ze względu na schemat postu i jedzenia, a ze względu na prostą matematykę – w oknach żywieniowych przyjmujemy mniej kalorii, niż wydatkujemy. Jednak jeśli dojdzie do objadania się podczas okien żywieniowych, może to zniweczyć dotychczas wypracowane efekty. Równie dobre efekty, a na pewno na dłuższą metę, osiągniemy stosując tradycyjną redukcję masy ciała, zakładającą ograniczenie spożywanych kalorii o około 10% w ciągu dnia, regularność posiłków i wprowadzenie systematycznej aktywności fizycznej. Mimo, że ten schemat nie ma przypisanej chwytliwej i modnej nazwy, znaczenie ma to, że działa.

          [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

          Letnie orzeźwiające koktajle

          [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”4.15″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”4.15″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”||0px|||” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

          Gdy upały dają się we znaki, koniecznie należy zadbać o odpowiednie nawodnienie. Podstawę wypijanych płynów powinna stanowić woda, jednak koktajle stanowią ciekawe urozmaicenie diety. Do ich przygotowania warto wykorzystać świeże owoce, które w sezonie są najsmaczniejsze. Z kolei cytrusy nadadzą napojom egzotycznego twistu. W oczekiwaniu na wysokie temperatury możemy zawczasu przygotować owocowe kostki lodu, które w upał wrzucimy do chłodnej wody i w mgnieniu oka przygotujemy naturalny napój.

          Arbuzada

          • Arbuz – ½ kg
          • Cytryna – 1 szt.
          • Syrop z agawy jasny reVito – 2 łyżki
          • Woda – 150 ml
          • Kostki lodu
          • Listki mięty

          Miąższ z arbuza przekładamy do kielicha blendera, dodajemy sok z cytryny, syrop z agawy i blendujemy. Przecedzamy przez sitko i uzupełniamy wodą oraz lodem. Przed podaniem udekorować listkami mięty.

          Domowy sprajt

          • Cytryna – 1 szt.
          • Limonka – 2 szt.
          • Syrop jabłkowy BIO reVito – 2 łyżki
          • Woda gazowana – 1 l
          • Kostki lodu

          Sok wyciśnięty z cytrusów połącz z syropem jabłkowym. Do mieszanki dodaj wodę gazowaną, wszystko wymieszaj. Podawaj z plasterkiem limonki i kostkami lodu.

          Koktajl brzoskwiniowy

          • Płatki owsiane – 2 łyżki
          • Brzoskwinia – 1 szt.
          • Syrop orkiszowy BIO reVito – 2 łyżki
          • Mleko 2% – 1 szklanka
          • Jogurt naturalny – 5 łyżek

          Płatki owsiane zalać małą ilością gorącej wody, odstawić pod przykryciem na około 10 minut. Namoczone płatki zmiksować z brzoskwinią, syropem daktylowym, mlekiem i jogurtem. Podawać schłodzone.

          Owocowe kostki lodu

          • Ulubione owoce jagodowe, np. maliny, poziomki, jagody, porzeczki
          • Listki mięty
          • Woda

          Dorodne i kształtne owoce po umyciu umieszczamy w pojemnikach na lód i zalewamy mineralną wodą. Uważnie wstawiamy do zamrażalnika. Gdy owocowe kostki są gotowe, wrzucamy je do szklanki. Warto pamiętać, że napój nabierze owocowego smaku dopiero po całkowitym rozpuszczeniu się lodu.

            [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

            Naturalne izotoniki idealne na upały

            [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”4.15″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”4.15″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”1px|||||” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

            Woda jest najważniejszym składnikiem organizmu, ponieważ jest jej w ludzkim ciele najwięcej. Pełni liczne funkcje, na przykład wspomaga wchłanianie składników odżywczych oraz bierze udział w transporcie witamin. Bez odpowiedniego nawodnienia niemożliwe byłoby zachowanie pełni zdrowia.

            Pierwsze objawy odwodnienia mogą wystąpić już przy niewielkiej utracie płynów – powyżej 1%, czyli dla osoby ważącej 60 kg jest to 600 ml. Obniża się wówczas wydolność fizyczna, pogarsza regulacja temperatury ciała i dochodzi do zmniejszenia apetytu. Dalsza utrata płynów skutkować może zaburzeniami koncentracji, bólami głowy, drażliwością, sennością i znacznym wzrostem temperatury ciała. Poważne odwodnienie, zwłaszcza przy podwyższonej temperaturze otoczenia, grozi udarem cieplnym.

            Napój izotoniczny powinien zawierać węglowodany w odpowiednim stężeniu (4-7 g/100 ml), jony sodu, potasu, wapnia, magnezu oraz chlorki. Osmolalność napoju izotonicznego powinna być jak najbardziej zbliżona do płynów ustrojowych człowieka, co można osiągnąć dzięki zastosowaniu odpowiednich proporcji między powyższymi składnikami. W gotowych do kupienia napojach izotonicznych w składzie często można wypatrzeć także słodziki, między innymi aspartam i acesulfam K, oraz konserwanty. Z uwagi na to, że składniki te są zbędne w napojach izotonicznych, coraz więcej osób decyduje się na domowe wyroby o znanym składzie. Warto wybierać mądrze i zamiast kupować gotowe izotoniki, zainspirować się przepisami na te home-made. Pamiętajmy jednak, że wszystkie izotoniki (nawet te domowe!) zawierają w składzie dużo cukrów i soli. Nie powinniśmy ich traktować jako środków do regularnego, codziennego picia zamiast naturalnej wody. Osoby, u których należy kontrolować w diecie poziom sodu oraz cukru nie powinny spożywać izotoników.

            Szybko przyswajalne węglowodany w napojach izotonicznych to najczęściej łatwo dostępna czysta glukoza lub miód. Sól także każdy znajdzie w swojej kuchni, ale co z pozostałymi składnikami i proporcjami między nimi? Jak do domowego napoju dodać magnez bądź potas? Niektórzy stosują sok pomidorowy i musujące tabletki magnezu, jednak smakowitość i wygląd takiego specyfiku jest wątpliwa. Nie chodzi o to aby zniechęcić do robienia domowych izotoników ani też nie o to, aby nagminnie wybierać napoje izotoniczne ze sklepu, ale o świadomość, kiedy i do czego dobrze sprawdzą się te sklepowe – o pełnym składzie, a kiedy spokojnie wystarczy woda z miodem, cytryną i solą. Każdy z tych zestawów będzie miał swoje zastosowanie w codziennym życiu. Trzeba jednak zachować zdrowy rozsądek i obserwować reakcje organizmu, by na bieżąco uzupełniać jego potrzeby i eliminować ewentualne braki elektrolitowe, do których dochodzi podczas upałów.

            Do czego organizm potrzebuje makroelementów, takich jak sód, potas, wapń, magnez i dlaczego o nich wspominamy? Potrzebujemy ich między innymi do utrzymania prawidłowej pobudliwości komórek mięśniowych, uregulowania gospodarki kwasowo-zasadowej oraz właściwego ciśnienia osmotycznego w płynach zewnątrz- i wewnątrzkomórkowych. Podczas zwiększonego wysiłku, szczególnie podczas upałów, organizm traci znaczne ilości tych składników z potem, dlatego należy uzupełniać je dietą, aby nie doprowadzić do niedoborów. Co ważne, ich zwiększone spożycie po wysiłku fizycznym wpływa na szybszą regenerację organizmu.

            Część strat cennych makroelementów można pokryć już podczas wysiłku – wystarczy wypić odpowiedni napój izotoniczny. Przepis na najprostszy z nich znajdziesz poniżej. Wystarczy połączyć wszystkie składniki i wymieszać.

            Domowy napój izotoniczny

            • 1 litr wody mineralnej (zawierającej powyżej 1500 mg minerałów na 1 litr)
            • 3 łyżki miodu (60-80 g cukrów)
            • sok z 1 cytryny
            • 1/4 łyżeczki soli morskiej jodowanej
            • dodatki smakowe – np. rozgnieciona mięta, plastry imbiru

              [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

              Czy da się przeżyć wakacje bez cukru?

              [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”4.15″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”4.15″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”1px|||||” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

              Cukier obecny jest w żywności pod różnymi postaciami. Czasem ukrywa się w produktach, w których byśmy się go nie spodziewali. Dlatego też trudno jest go całkowicie wyeliminować z jadłospisu. Wakacje to czas, gdy odpuszczamy dietę, nie zwracamy tak na nią uwagi i przez to spożywamy zbyt dużo cukru. Unikanie go nie jest trudne, jeśli wiemy jaką żywność wybierać.

              Czytanie etykiet produktów spożywczych i sprawdzanie składu jest najlepszym sposobem do selekcji produktów. Składniki wymienione na opakowaniu informują nas z czego dany produkt się składa, a co za tym idzie, jakie wartości niesie. Zawartość cukru w produkcie możesz sprawdzić zarówno poprzez odczytanie ilości cukrów prostych z tabeli wartości odżywczych oraz wyszukanie cukru (pod różnymi postaciami) w wykazie składników – im cukier wyżej na liście, tym więcej znajduje się go w produkcie.

              A co w przypadku gdy na przodzie opakowania widzimy rzucający się w oczy napis „bez dodatku cukru”? Nie musimy zakładać z góry, że produkt zawiera sztuczne zamienniki. Być może cukier został z produktu faktycznie wyeliminowany, a słodyczy nadają mu naturalne dodatki, takie jak glikozydy stewiolowe, ksylitol czy ekstrakty z owoców. Należy jeszcze raz podkreślić, że czytanie etykiet jest kluczowe – wtedy wiemy, co kupujemy.

              Wystrzeganie się przetworzonej żywności to świetny sposób na unikanie cukru. Zazwyczaj jest on dodawany do tego typu produktów aby wydłużyć ich trwałość i poprawić smakowitość. Jednak nawet tak niewielkie zmiany w wyborze produktów mogą sprawić, że ilość spożytego cukru znacznie spadnie.

              Słodkie napoje (nie tylko te gazowane) to jedno z głównych źródeł cukrów w diecie. Cukier może się w nich ukrywać pod różnymi postaciami, takimi jak cukier trzcinowy, sacharoza czy fruktoza, ale również niskokalorycznymi lub bezkalorycznymi słodzikami: aspartam, sukraloza, sacharyna, acesulfam K. I chociaż słodziki spożywane w niewielkich ilościach są bezpieczne dla osób dorosłych, w przypadku dzieci nie można powiedzieć tego samego. Unikajmy więc podawania słodzonych napojów gazowanych, nawet tych zero, naszym pociechom. I pamiętajmy, że sok owocowy nie zastąpi nam porcji świeżych owoców.

              Wybierając owoce w wakacje stawiajmy na aktualnie dostępne, sezonowe i jagodowe. Po pierwsze są niskokaloryczne i nie dostarczą nam dużej ilości cukru. Po drugie truskawki, maliny, porzeczki i jagody zawierają spore ilości polifenoli, wpływających antyoksydacyjnie na organizm człowieka. I po trzecie, są najświeższe, a więc najzdrowsze.

              Z zakupionych owoców możemy przygotować domowe desery. Sorbety, lody, a nawet gofry można przyrządzić w zdrowszej wersji, w domowym zaciszu. Te sklepowe czy też z budki, które ochoczo kupujemy podczas pobytu nad morzem, jeziorem czy też w górach to w większości przypadków bomby kaloryczne i cukrowe. Dlatego korzystniej jest zrobić je we własnym zakresie – wtedy wiemy co dokładnie zostało użyte do ich przyrządzenia. Przepisy znajdziesz w naszym ostatnim wpisie.

              Czy da się przeżyć wakacje bez cukru? Może nie całkowicie, bo cukier dodawany jest do szerokiej gamy produktów spożywczych. Ale na pewno można znacznie zmniejszyć jego ilość, o ile stosujemy się do powyższych zaleceń, czyli świadomie dokonujemy zakupów.

                [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

                Vege lody dla małych Smakoszy

                [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”4.15″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”4.15″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”||0px|||” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

                Coraz więcej rodziców zwraca uwagę na to, aby dobrze odżywiać swoje dzieci. Wiąże się z tym unikanie przetworzonej żywności bogatej w cukier. W lato na każdym rogu czyhają słodzone napoje gazowane, lemoniady i… lody.

                Dzieci uwielbiają lody i w czasie wakacyjnym zjadają ich całkiem sporo. Czy są lody, które można podawać dzieciom bez obaw o to, że dostaną solidną dawkę cukru w jednej porcji? Tak – to domowe lody na bazie bananów. Banany po pokrojeniu w plastry i zamrożeniu (np. w strunowych woreczkach) zmieniają się nie do poznania. Nabierają aksamitnej konsystencji stając się idealną podstawą do wegańskich lodów. Wystarczy włożyć je do blendera z kilkoma dodatkami i po kilku sekundach zmienią się w pyszne lody. W ten sposób można przygotować dziesiątki różnych kombinacji. Zachęcamy do przetestowania kilku z nich!

                Lody kakaowe

                • Dojrzałe, miękkie i kremowe awokado (najlepiej odmiana hass)
                • Pół zmrożonego banana
                • Czubata łyżka kakao
                • Łyżka syropu daktylowego
                • Łyżeczka ziaren kakaowca/posiekanej gorzkiej czekolady min. 70% kakao

                Do naczynia blendera włóż obrane i przepołowione awokado, zamrożone plastry banana, kakao i syrop daktylowy. Wszystko zblenduj na wysokich obrotach do uzyskania gęstej konsystencji. Dodaj ziarna kakaowca lub posiekaną czekoladę, wymieszaj ręcznie i przełóż do dwóch salaterek.

                Wskazówka: Bananowe lody dosyć szybko topnieją, dlatego aby przedłużyć ich trwałość dobrze jest przed podaniem włożyć puste salaterki na pół godziny do zamrażarki, a lody wykładać dopiero do zmrożonych misek.

                Lody chałwowe

                • 2 banany
                • 3 łyżki pasty tahini (użyj 100%-owej gotowej lub domowej)
                • ¼ łyżeczki cynamonu

                Przygotuj foremki na lody. Do naczynia blendera włóż zamrożone plastry banany, wlej tahini i dosyp cynamon. Wszystko zblenduj na wysokich obrotach do uzyskania gęstej konsystencji. Przelej masę do dwóch foremek. Włóż do zamrażarki na kilka godzin.

                Wskazówka: Domowe tahini przygotujesz z zaledwie dwóch składników: prażonych nasion sezamu i oliwy z oliwek.

                Lody orzechowe

                • Banan
                • Łyżka pasty orzechowej (użyj 100%-owej gotowej lub domowej)
                • Łyżka syropu klonowego

                Przygotuj foremki na lody. Do naczynia blendera włóż zamrożone plastry banany, masło orzechowe i syrop klonowy. Wszystko zblenduj na wysokich obrotach do uzyskania gęstej konsystencji. Przelej masę do dwóch foremek i włóż do zamrażarki na kilka godzin.

                Wskazówka: Aby jak najmniej natrudzić się przy produkcji lodów bananowych warto użyć blendera typu rozdrabniacz z nożem ze stali nierdzewnej w kształcie litery „S”.

                  [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

                  Zdrowe nawyki na wakacjach

                  [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”4.15″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”4.15″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content” custom_padding=”1px|||||”]

                  Wakacje dla wielu z nas kojarzą się z beztroską i luzem. Zarówno jeśli chodzi o odpoczynek od szkoły i pracy, jak też rozluźnienie restrykcji żywieniowych. Chociaż chwilowe przymknięcie oka na dietę nie zniweczy dotychczas wypracowanych efektów, warto dbać o zdrowe nawyki również na wakacjach. Jak to zrobić bez większych wyrzeczeń?

                  W lato spotyka nas wiele pokus – lody, gofry, chipsy… Aby się ich ustrzec, warto mieć zawsze przy sobie zdrowe przekąski. Mogą to być przekąski owocowe,  batoniki muesli, owoce i warzywa pokrojone w słupki, musy owocowe, suszone owoce czy orzechy. Tego typu produkty sprawdzają się doskonale na czarną godzinę ponieważ oddalają pierwszy głód, gdy właśnie zaczyna burczeń nam w brzuchu.

                  Wakacyjną zmorą są też słodzone gazowane napoje. Pamiętajmy, że w głównej mierze składają się z cukru, który po pierwsze w nadmiarze sprzyja otyłości, po drugie powoduje próchnicę zębów, a po trzecie negatywnie wpływa na koncentrację dzieci. Zamiast nich wybierajmy wodę, która nawodni i ugasi pragnienie. Nawadnianie jest szczególnie ważne przy wysokich temperaturach. Do wody można dodać ulubione owoce, np. pokrojone truskawki czy też plastry cytryny, które nadadzą jej smaku, a dodatkowo będzie przyjemniejsza do spożycia.

                  Wybierasz się na wakacje, jedziecie autem z dziećmi i nie wiesz co kupić na przekąskę? Aby uniknąć zatrzymywania się na stacji paliw i kupowania bułek z parówką, zabezpiecz się jeszcze przed podróżą. Wybierz zdrowe batony np. na bazie daktyli, chipsy owocowe np. suszone jabłka w plasterkach czy też musy w tubkach do wyciskania, które są idealne do jedzenia w samochodzie, ponieważ nie wyleją się mimo naszej woli.

                  Kanapki to świetny pomysł na wakacyjne wędrówki! Można je z łatwością zapakować do lunchboxa bądź zawinąć w folię i schować do plecaka. Pieczywo posmaruj pastą warzywną, ułóż plastry sera bądź szynki, liście sałaty i kanapka gotowa. Pamiętaj o porcji warzyw – możesz zapakować je oddzielnie – świetnie sprawdzą się pomidorki koktajlowe, słupki papryki bądź mini marchewki.

                  Co wybierać na wakacyjne obiady w lokalu? Warto próbować regionalnych dań, tak więc koniecznie skosztujcie prawdziwej pizzy we Włoszech, ale dobierzcie do niej lekkie dodatki. Z kolei nad polskim morzem zamówcie rybę, ale nie flądrę w panierce z głębokiego tłuszczu, a pieczonego dorsza. Tego typu nawyki ograniczą ilość spożytych kalorii, a co więcej nie sprawią, że poczujecie się ociężali po posiłku.

                  Zdrowe wakacje z dziećmi są proste, potrzeba tylko trochę chęci. Dzięki powyższym pomysłom utrzymacie dietę w ryzach. Uczenie dzieci, że lepsze wybory żywieniowe sprzyjają ich zdrowiu zaprocentują w przyszłości.

                    [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

                    Takie zdrowe dodatki na grilla

                    [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”4.15″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”4.15″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”4.15″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”||0px|||” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

                    Dodatki do grilla – przystawki, które zaostrzą apetyt gości.

                    Grillowanie to świetny czas na spędzenie czasu z rodziną i przyjaciółmi, biesiadowanie oraz jedzenie pysznych dań. Jednak zanim na ruszcie zacznie skwierczeć, na stole postawić trzeba przekąski, które z jednej strony zaspokoją pierwszy głód, a z drugiej zaostrzą apetyt na kolejne smakołyki. Przystawki przez nas proponowane są łatwe i szybkie w przygotowaniu – wszystko po to, aby nie spędzać zbyt dużo czasu w kuchni, a z najbliższymi przy wspólnym stole.

                    Rollsy z tortilli z warzywnymi pastami

                    Jedna z najbardziej znanych imprezowych przekąsek, przygotowywana na tysiące sposobów. Oto jeden z nich. Potrzebujesz:

                    • Placków tortilli pełnoziarnistej – 4 sztuki
                    • Pasty do smarowania, np. pasty warzywnej pomidor-bazylia Rudolfs, pasty francuskiej z tofu Naura lub pasty warzywnej z chili Milzu – 1-2 opakowania
                    • Długiego świeżego ogórka – 1-2 sztuki
                    • Sałaty dowolnego rodzaju, np. roszponki – kilka garści

                    Placki tortilli rozkładaj pojedynczo na blacie i smaruj wybraną pastą. Muszą być posmarowane dokładnie, również na bokach. Następnie układaj słupki obranego ogórka i sałatę. Zwijaj placki ciasno w rulon i krój w poprzek na kilkucentymetrowe kawałki. Możesz spiąć je wykałaczkami.

                    Grillowany bakłażan

                    Chyba każdy zna cukinię z grilla. Po bakłażana sięgamy zdecydowanie rzadziej. Grillowany bakłażan wymaga odrobinę więcej pracy, ale nie jest to nic skomplikowanego, a smak wynagradza wszystko. Potrzebujesz:

                    • Bakłażana – 2 sztuki
                    • Oliwy z oliwek – kilka łyżek
                    • Czosnku – 4 ząbki
                    • Soli – kilka szczypt
                    • Sosu Hot Grill bez dodatku cukru Daryna – 1 słoik

                    Bakłażana pokrój w grube plastry, oprósz solą i odstaw na 15 minut żeby się „spocił” – w ten sposób pozbędziesz się jego goryczki. Po tym czasie spłucz bakłażana wodą, osusz ręcznikiem papierowym i użyj silikonowego pędzla do posmarowania oliwą z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Odstaw na kilka minut. Bakłażana grilluj po 4 minuty z każdej strony. Powinien mieć ładny kolor, być miękki ale nadal sprężysty. Ugrillowane kawałki bakłażana przełóż na półmisek i podawaj z sosem Hit Grill bez dodatku cukru Daryna.

                    Śliwki suszone w tofu a’la boczku

                    Wege wersja klasycznej przekąski? Czemu nie! Tofu sprawdza się świetnie jako zamiennik mięsa w daniach wegańskich i wegetariańskich. Potrzebujesz:

                    • Marynowanego tofu Naura – 1 opakowanie
                    • Suszonych śliwek – 10 sztuk
                    • Oleju rzepakowego – kilka łyżek

                    Pokrój tofu wzdłuż dłuższego boku, na ok. 3 mm, aby uzyskać 10 plastrów. Następnie wlej na patelnię niewielką ilość oleju i w odstępach wyłóż tofu. Podsmażaj je przez ok. 1 minutę z każdej strony, na złoty kolor. Podsmażone tofu przestudź, a następnie zawijaj w nie śliwki suszone i przebijaj wykałaczką.

                      [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]