Zupa soczewicowa z pomidorami

[et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”3.22″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”3.25″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”3.25″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”3.27.4″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”||0px|||” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

Soczewica idealnie sprawdza się w daniach jednogarnkowych. Najpowszechniejszymi z nich są zupy. Dzisiaj proponujemy zupę z soczewicą i pomidorami na lekki i jednocześnie pełnowartościowy obiad. Soczewica wzbogaci naszą dietę w białko roślinne oraz błonnik. Korzystne jest również to, że nie będzie źródłem soli, tak jak większość tradycyjnych produktów w zalewie. Dzięki temu, że nie ma konieczności długiego gotowania soczewicy, całkowity czas przygotowania zupy nie powinien przekroczyć pół godziny – szybko, smacznie, zdrowo!

Składniki (4 porcje):

200 g soczewicy w zalewie BIO Naura
1 puszka pomidorów krojonych bez skóry BIO Naura
500 ml bulionu warzywnego z kostki rosołowej BIO Naura
1/2 cebuli
2 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy extra vergine
przyprawy: sól, pieprz, 1 łyżeczka kurkumy, 1 łyżeczka przyprawy curry w proszku, 1/2 łyżeczki ostrej papryki
1/4 szklanki śmietanki 30%
2 łyżki posiekanej zieleniny np. bazylii lub kolendry lub natki pietruszki

W szerokim garnku na oliwie zeszklić pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę. Dodać przeciśnięty przez praskę czosnek i mieszając smażyć jeszcze przez 1 minutę. Soczewicę odsączyć z zalewy i przełożyć do garnka. W tym momencie dodać także przyprawy: kurkumę, curry i ostrą paprykę, zamieszać. Wlać przygotowany bulion i zagotować. Dodać pomidory z puszki i gotować przez ok. 15 minut na niewielkiej mocy palnika, pod uchyloną pokrywką, od czasu do czasu mieszając. W międzyczasie, w razie potrzeby, doprawić solą i pieprzem. Odstawić z palnika i wymieszać ze śmietanką. Podawać w głębokich talerzach obsypane posiekaną zieleniną.

Zdrowa wskazówka!
Resztę opłukanej soczewicy przełóż do plastikowego pojemnika i zamroź – będziesz mieć gotową bazę do kolejnego obiadu.
Z kolei z pustej puszki możesz przygotować doniczkę zero waste – dokładnie ją umyj, osusz i włóż do niej sadzonkę wraz z ziemią. Aby eko doniczka wyglądała bardziej estetycznie, owiń ją cienkim jutowym sznurkiem – nada rustykalnego charakteru Twojemu wnętrzu.

[/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

Najlepiej czy należy spożyć do?

[et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”3.22″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”3.25″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”3.25″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”3.27.4″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

Trend zero waste od jakiegoś czasu zyskuje na popularności. Oznacza on jak najmniejsze generowanie odpadów, a tym samym ograniczenie zanieczyszczania środowiska. Wielu ludzi stara się racjonalnie podchodzić do kupowania żywności, to znaczy nabywać tyle, ile faktycznie potrzebują, aby uniknąć jej wyrzucania. Jednak marnowanie żywności to nadal poważny problem. Na świecie co roku marnuje się 1,3 mld ton żywności nadającej się do spożycia, co stanowi jedną trzecią produkowanej żywności.

Termin „najlepiej spożyć przed (końcem)” odnosi się do jakości żywności. Przestrzegając wskazówek odnośnie warunków przechowywania zawartych na etykiecie produktu, żywność będzie się nadawała do spożycia nawet po upływie daty minimalnej trwałości. Warto zwrócić uwagę na to, że może nie mieć już tych samych walorów smakowych i zapachowych, barwy oraz konsystencji. Produktów z umieszczonym terminem „najlepiej spożyć przed (końcem)” nie musimy bezwzględnie wyrzucać, mimo przekroczenia tej daty.

Z kolei termin „należy spożyć do” dotyczy bezpieczeństwa żywności. Jest to wskazówka o przydatności do spożycia przed wskazaną datą, po upływie której żywność przestaje być bezpieczna dla konsumenta i może zaszkodzić jego zdrowiu. Gdy data umieszczona na etykiecie minie, produkt bezwzględnie należy wyrzucić. Określenie „należy spożyć do” można często znaleźć na takich produktach jak: świeże ryby i mięso, produkty garmażeryjne, niepasteryzowane soki, mleko i nabiał. Należy również pamiętać, że umieszczona na opakowaniu data odnosi się wyłącznie do sytuacji, kiedy dany produkt był przechowywany zgodnie z zaleceniami producenta (najczęściej zalecane są warunki chłodnicze, czyli w lodówce). W innym przypadku może być on nieprzydatny do spożycia znacznie wcześniej niż wskazywałaby to data wskazana na opakowaniu.

Warto również wiedzieć co wpływa na termin przydatności do spożycia. Jak już wspomniano, będzie to na pewno prawidłowe przechowywanie (np. warunki chłodnicze, suche i zacienione miejsce itd.). Po drugie, ważne jest również opakowanie w którym przechowujemy dany produkt. Świeżość na dłużej zachowa pieczywo przechowywane w lnianej ściereczce niż w plastikowej reklamówce. Swoją rolę mają tu również różne substancje konserwujące, takie jak sól, cukier i benzoesan sodu. Są one powszechnie stosowane jako konserwanty dodawane do produktów takich jak odpowiednio ogórki kiszone, dżem i ketchup, a tym samym wydłużające ich termin przydatności do spożycia.

Życie w duchu zero waste oznacza zmianę nawyków, aby na co dzień marnować mniej i żyć w sposób bardziej przyjazny środowisku – dla siebie, dla bliskich i dla planety.

    [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

    Muszle makaronowe z łososiem w sosie pomidorowym

    [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”3.22″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”3.25″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”3.25″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”3.27.4″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”||0px|||” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

    Pomidory z puszki stanowią podstawę niejednego obiadu. Warto zawsze mieć je w swojej spiżarni, aby nawet poza sezonem przygotować aromatyczne, pełne smaku dania. Włoskie pomidory pelati, to znaczy obrane ze skórki, nie odbiegają jakością od tych świeżych. Przygotowane przy ich użyciu makaronowe muszle to prosty i zbilansowany posiłek dla całej rodziny.

    Składniki (4 porcje):

    • 300 g muszli makaronowych (rodzaj conchiglie)
    • 400 g filetu ze świeżego łososia
    • 2 łyżki mąki pszennej
    • 1 łyżka masła
    • 2 łyżki oliwy extra vergine
    • 1 puszka pomidorów pelati całych bez skóry BIO
    • 80 ml śmietanki 30%
    • 3 ząbki czosnku
    • 120 ml przecieru pomidorowego
    • 1 łyżka octu balsamicznego
    • kilka listków bazylii
    • 50 g tartego parmezanu
    • sól
    • pieprz czarny
    • erytrytol

    Muszle ugotować al dente w dużym garnku, uważając aby się nie posklejały. Wyjąć łyżką cedzakową na talerz. Odciąć skórę z łososia i sprawdzić pod kątem ości. Następnie opłukać go, osuszyć i pokroić w małą kostkę. Oprószyć z każdej strony mąką. Dobrze rozgrzać patelnię, wlać łyżkę oliwy oraz masło i obsmażyć łososia. Dodać pół puszki pomidorów pelati, drobno posiekane dwa ząbki czosnku, doprawić solą i pieprzem. Wlać śmietankę i gotować przez kilka minut aż sos zgęstnieje. W międzyczasie nastawić piekarnik na 230°C, opcja góra-dół. W rondelku na pozostałej łyżce oliwy podsmażyć ostatni ząbek czosnku pokrojony na cienkie plasterki. Dodać drugą połowę pomidorów pelati z puszki, przecier pomidorowy i zagotować. Doprawić octem balsamicznym, solą, pieprzem oraz erytrytolem. Gotować przez kilka minut, dodać bazylię i zmiksować blenderem. Wyłożyć na spód formy żaroodpornej. Farsz włożyć w muszle i ułożyć je na sosie, posypać tartym parmezanem. Wstawić do piekarnika na półkę wyżej niż połowa piekarnika. Piec przez około 7 minut aż ser roztopi i zrumieni, a sos zacznie bulgotać.

    Wskazówki żywieniowe! Po co dodajemy erytrytol do sosu pomidorowego? W ten sposób eliminujemy kwaśny posmak pomidorów. Z kolei dodatek porcji tłuszczu poprawi przyswajalność antynowotworowego likopenu.

    [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

    Fit tiramisu

    [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”3.22″ global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”3.25″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”3.25″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||” theme_builder_area=”post_content”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”3.27.4″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”||0px|||” global_colors_info=”{}” theme_builder_area=”post_content”]

    Tiramisu to włoski specjał i jeden z najbardziej lubianych deserów na całym świecie! Nic więc dziwnego, że obecnie mamy wiele wariacji na temat tego klasycznego deseru. Z owocami lub bez, z orzechami lub ziarnami, z matchą zamiast kakao – nasza kulinarna wyobraźnia potrafi nas ponieść. My jako zespół szczególnie dbający o zdrowie i szczupłą sylwetkę postanowiliśmy nasze tiramisu nieco odchudzić. Na początek pozbyliśmy się cukru w kremie, zastępując go erytrytolem, a następnie poszliśmy o krok dalej i zamieniliśmy klasyczne, śmietankowe mascarpone, które jest niewątpliwie pyszne, ale bardzo kaloryczne, na lekki serek homogenizowany. Tiramisu w naszej wersji śmiało możesz pałaszować nawet na diecie odchudzającej!

    Składniki na dwie porcje, idealnie dla fit pary!

    • 12 małych biszkoptów
    • 1 zaparzona kawa typu americano
    • 300 g serka homogenizowanego naturalnego
    • 2 jajka
    • 5 łyżek erytrytolu reVito
    • 1 łyżeczka ciemnego kakao

    Jajka sparz wrzątkiem. Rozdziel je na białka i żółtka. Żółtka zmiksuj z erytrytolem, a następnie dodaj do nich serek homogenizowany. Białka ubij na sztywną pianę i połącz z serową masą. Biszkopciki zanurz w kawie i ułóż w naczyniu – może to być szeroka szklanka lub słoiczek, a następnie wyłóż pierwszą warstwę kremu i posyp kakao. Tak samo postępuj z warstwą numer dwa i w kilka minut lekki, wykwintny deser jest gotowy!

    [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

    Drugie życie przedmiotów – czyli jak być bardziej zero waste?

    [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”3.22″ global_colors_info=”{}”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”3.25″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”3.25″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”3.27.4″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}”]

    Idea zero waste w prostym tłumaczeniu oznacza zero odpadów! Trend to odpowiedź na szkody jakim poddajemy środowisko naszym konsumpcyjnym stylem życia. Chyba nie musimy Cię już namawiać do zero waste, bo nieustannie przedstawiamy Ci dowody na to, że  model życia polegający na ograniczaniu zużywania zasobów, czyli po prostu na ich „niemarnowaniu”, przynosi sporo korzyści! Skoro już jesteś „kupiony” to my pomożemy Ci dostarczyć pomysłów jak nadać drugie życie wielu przedmiotom codziennego użytku.

    1. Siatka na zakupy ze starej koszulki

    Już wiesz, że plastikowe torby odchodzą do lamusa. A czym w takim razie je zastąpić? Możemy kupić torbę z bawełny lub lnu, ale z tym wiążą się dodatkowe koszty. Okazuje się, że dzięki naszej kreatywności, możemy taką torbę wykonać sami i to ze starej, ulubionej koszulki. W Internecie znajdziesz filmiki, które pokażą Ci jak wykonać taką modną torbę i to w ekspresowym tempie dziesięciu minut!

    1. Słoik lub szklana butelka jako lunchbox

    Bardzo wiele ekologicznych past, pasztetów, kremów do pieczywa, dżemów oraz soków pakowana jest obecnie w szkło. Pamiętaj, żeby ich nie wyrzucać! Możesz nadać im drugie, a nawet trzecie życie – to przede wszystkim świetne, darmowe pojemniki na żywność. Kasze, płatki i bakalie nawet powinno się przesypywać do szklanych opakowań po otwarciu – to ogranicza rozwój owadów i pleśni. Szklane opakowania możesz wykorzystać również jako nowoczesne naczynia na desery lub w formie eko lunchboxa, a szklane butelki jako pojemni na smoothie.

    1. Papier jest jednorazowy

    Papier jest jak najbardziej eko, ale pamiętaj też, że jest jednorazowy. Papierowe ręczniki to produkt, z którego korzystamy codziennie i codziennie wyrzucamy jego ogromne ilości. Pora z tym skończyć i wrócić do tego co robiły nasze babcie, czyli do wycierania mokrych powierzchni za pomocą bawełnianym lub lnianych ściereczek. Nie musisz ich wcale kupować, wykorzystaj kawałki starego lnianego obrusu, lub bawełniane prześcieradło i zrezygnuj z jednorazowej fanaberii.

    1. Nie pozbywaj się resztek

    Została Ci może nać z marchewki, a może listki po rzodkiewce? Z powodzeniem możesz je wykorzystać robiąc zielone, domowe pesto! Wystarczy, że do zieleniny dodasz oliwę, pestki słonecznika, czosnek i odrobinę żółtego sera i masz gotową pastę, którą możesz wykorzystać na 1000 sposobów, w wielu daniach.  Pamiętaj, nic w kuchni nie może się zmarnować, a już na pewno nie zdrowa, pełna witamin zielenina!

    1. Plastikowe pojemniczki to świetne doniczki

    Plastik funkcjonuje między nami i niewiele możemy na to zaradzić. Jedyne co możemy zrobić to dać mu drugie życie. Bardzo fajnym sposobem jest zrobienie z pojemników doniczek. Małe plastikowe pojemniki po jogurtach, świetnie sprawdzą się jako doniczki na sadzonki, z kolei duże po farbie doskonale nadają się na domowe kwiaty. Żeby wyglądały bardziej estetycznie i ekologicznie owiń pojemniki naturalnym sznurkiem – w ten sposób sam stworzysz modną donicę na kwiaty, która z pewnością nada charakteru Twojemu wnętrzu.

      [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

      Chili sin carne – brzmi znajomo?

      [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”3.22″ global_colors_info=”{}”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”3.25″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”3.25″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”3.27.4″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”||0px|||” global_colors_info=”{}”]

      Chili to sycąca, pyszna i aromatyczna potrawa pochodząca z Teksasu! Tradycyjnie chili to danie bazujące na wołowinie, ale dziś pokażemy Ci, że nie jest ona niezbędna. Wystarczy, że dodasz więcej warzyw i strączków, a w kilka minut powstanie chili sin carne – wersja całkowicie wegańska! Nasza zdrowa opcja zamiast mięsa pełna jest sycącej fasoli, duszonej papryki, aksamitnego tofu i aromatycznych przypraw. Nieodłącznym składnikiem całego dania i tym, który nadaje mu ten charakterystyczny smak jest kumin! Kumin to powszechne określenie dla nasion należących do rośliny o nazwie kmin rzymski. Nie pomyl go z kminkiem, bo nieco różnią się bukietem smakowym i nasze chili straci swój wyjątkowy charakter.

      Składniki:

      • 1 puszka czerwonej fasoli
      • 1 puszka soczewicy Naura
      • 1 puszka krojonych pomidorów Naura
      • 4 łyżki kukurydzy
      • 1 cebula
      • 2 ząbki czosnku
      • 2 łyżki oliwy Monterreal
      • 1 czerwona papryka
      • 1 opakowanie pokruszonego tofu wędzonego Naura
      • 2 łyżki sosu sojowego
      • 1 łyżeczka mielonego kminu Ten Smak
      • 1 łyżeczka ostrej papryki Ten Smak
      • 1 łyżeczka słodkiej papryki Ten Smak
      • 1 łyżeczka wędzonej papryki Ten Smak
      • pęczek kolendry

      Cebulę obierz, posiekaj i wraz z czosnkiem zeszklij na oliwie. Następnie dodaj pokrojoną w kostkę paprykę, pokruszone tofu oraz wszystkie przyprawy i podsmaż przez 10 minut. Na koniec dodaj warzywa z puszek i gotuj całość na małym ogniu przez około 30 minut. Danie podawaj z ryżem lub kaszą jaglaną Naury, posypane posiekaną kolendrą.

      Zdrowa wskazówka!

      Chcesz jeszcze bardziej pogłębić smak swojej potrawy? Dodaj do niej kilka kostek gorzkiej czekolady! Możesz użyć czekolady bez cukru – Red Delight.

      [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

      3 koktajle naładowane superfoodsami!

      [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”3.22″ global_colors_info=”{}”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”3.25″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”3.25″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”3.27.4″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”||0px|||” global_colors_info=”{}”]

      Udowodnimy dziś, że nie tylko słoneczne lato zarezerwowane jest dla świeżych smoothies. Zima to świetny czas na warzywno-owocowe koktajle, szczególnie, że to właśnie teraz najbardziej brakuje nam owoców i warzyw w diecie. To czas, w którym najczęściej dochodzi do niedoborów witaminy C, a to witamina, która w okresie mrozów najbardziej nam się przyda, szczególnie gdy za oknem szaleją wirusy. Owoce i warzywa to podstawa smoothie! Chcesz sprawić, żeby było jeszcze zdrowsze i wartościowe? Dodaj do niego superfoods!

      Przedstawiamy Ci 3 propozycje koktajli, naładowanych składnikami odżywczymi, które umilą Ci czas do wiosny i wzmocnią Twój organizm w walce z szalejącymi wokół infekcjami.

      Smoothie z burakiem

      • 100 ml soku z buraka Naura
      • 1 banan
      • pół szklanki mrożonych jagód
      • pół szklanki mrożonych malin
      • pół szklanki soku jabłkowego
      • 1 łyżeczka nasion chia reVito
      • szczypta witaminy C reVito

      Smoothie z mango i cytryny

      • połowa mango
      • sok wyciśnięty z 1 cytryny
      • pół łyżeczki kurkumy
      • 1 banan
      • pół szklanki soku pomarańczowego
      • 1 łyżeczka siemienia lnianego reVito
      • 1 łyżeczka erytrytolu reVito

      Smoothie pietruszkowe

      • pęczek pietruszki
      • 1 jabłko
      • 1 banan
      • 1 kiwi
      • pół szklanki wody kokosowej CO&CO
      • 1 łyżeczka błonnika witalnego reVito
      • pół łyżeczki nasion czarnuszki reVito

      Jak wykonać gładkie smoothie?

      Wszystkie składniki smoothie zmiksuj w blenderze kielichowym, aż uzyskasz gładką konsystencję.

      [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

      Superfoods – czym są i jak je stosować?

      [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”3.22″ global_colors_info=”{}”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”3.25″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”3.25″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”3.27.4″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}”]

      Towarzyszący zimie spadek spił witalnych, to już klasyczny syndrom, z którym musimy się mierzyć każdego roku. Nic więc dziwnego, że ratujemy się wszystkimi możliwymi sposobami, byle tylko zreperować nasz nastrój. Uważamy, że na poprawę humoru pomaga przede wszystkim dobre jedzenie! Przekonamy Cię, że najlepiej w tej roli sprawdzą się superfoods.

      Przypomnijmy sobie na początek, czym właściwie są produkty ukrywające się pod hasłem „superfoods”. Według polskiego słownika „superfoods” to naturalny, nieprzetworzony pokarm pochodzenia naturalnego, bogaty w składniki odżywcze.  Z naszej perspektywy superfoods to prawdziwi superbohaterowie wśród żywności, z uwagi na to, że są wypełnione składnikami bioaktwnymi, mającymi prozdrowotny wpływ na nasz organizm. Produkty określane mianem ”superfoods” charakteryzują się bardzo wysoką, skoncentrowaną wartością odżywczą – obfitują w antyoksydanty, witaminy, składniki mineralne, proteiny i enzymy. Można je wręcz uznać za naturalny suplement diety! A jak wprowadzić je do naszego jadłospisu, żeby było smacznie, zdrowo i co istotne w dzisiejszym zabieganym świecie – łatwo i szybko.

      Niezbędnik każdego zdrowego smoothie

      Zacznijmy od tego, że produkty określane mianem superfoods to najczęściej produkty w ziarnach, rozdrobnione lub w proszku, czyli produkty traktowane w kuchni jako dodatek. Niewątpliwe jest to bardzo wygodne, bo taki magiczny proszek możemy dodać praktycznie do wszystkiego, ale są potrawy, które szczególnie zyskają na superfoodsach. Pierwszą z takich mikstur jest oczywiście popularne smoothie! Owocowo-warzywny koktajl w zasadzie nie może istnieć bez super dodatku. Do koktajlu świetnie sprawdzają się różnego rodzaju ziarna: chia, czarnuszka, kakao, a także suszone owoce takie jak goji, miechunka, camu camu i jagody acai. Takim magicznym trikiem dodamy sobie dawki witamin i nieocenionych antyoksydantów.

      Jeśli owsianka to tylko z super dodatkami

      Super daniem może stać się również często bardzo nudna owsianka. Są bowiem inne dodatki do płatków owsianych niż tradycyjny banan. Płatki owsiane same w sobie są „super”, ale zapewniamy, że możemy dodać do niej jeszcze więcej błonnika pokarmowego w postaci błonnika witalnego, lnu, lub mąki kokosowej. Z kolei słodki smak uzyskamy dosypując cukru kokosowego, erytrytolu czy lukumy.

      Dodaj koloru swoim potrawom

      Superfoods mają jeszcze jedno bardzo ciekawe zastosowanie – są naturalnymi i bardzo zdrowymi barwnikami do żywności. Możemy dodać je do każdej skromnie wyglądającej potrawy i nadać jej niepowtarzalnej barwy, która zaostrzy apetyt, szczególnie u najmniejszych amatorów zdrowych przysmaków. Burak w postaci soku lub proszku dodany do naleśników sprawi, że będą różowe. Jeżeli chcemy zabarwić żywność na zielono wykorzystajmy spirulinę lub chlorellę. Żółty kolor o wyjątkowo intensywnym zabarwieniu uzyskamy dodając kurkumy!

      Jak widzisz, superfoodsy to bardzo wygodne i proste do zastosowania składniki, które możemy dodawać do wszelakich potraw, w celu poprawy ich smaku, wartości odżywczych, a nawet koloru. Nasze Takie Zdrowe półki wręcz uginają się od prozdrowotnej super żywności, także nie zwlekaj, zaopatrz się w super zestaw i dodaj witalności swoim potrawom. Może znajdziesz nowe, jeszcze ciekawsze zastosowanie dla superfoodsów. Pamiętaj, w kuchni nie ma ograniczeń, dlatego uruchom wyobraźnie i eksperymentuj!

        [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

        Wprowadź swój dom w tryb „less waste”

        [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”3.22″ global_colors_info=”{}”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”3.25″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”3.25″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”3.27.4″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}”]

        Jak wiecie z poprzednich artykułów nasz portal Takie Zdrowe mocno wspiera życie w duchu „zero waste”. Dzięki naszym publikacjom mamy nadzieję, że zarazimy Was tym pozytywnym trendem i wspólnie zadbamy o dobro naszej planety! Przypomnijmy, że zero waste to ogólnoświatowa inicjatywa, dzięki której człowiek stara się generować jak najmniej odpadów, a tym samym zmniejsza zanieczyszczenie środowiska. Życie wedle idei zero waste można określić stosują zasadę 5 „r”: refuse – odmawiaj, reduce – ograniczaj, reuse – wykorzystaj ponownie, recycle – korzystaj z recykingu, rot – kompostuj. Czy stosujesz się do tych zasad? Jeżeli jeszcze nie, to my Ci w tym skutecznie pomożemy!

        Życie w zgodzie z zero waste wcale nie musi oznaczać samych ograniczeń i nie sprawi, że będziesz zmuszony rezygnować z dobrodziejstw współczesnego świata. Przekonamy Cię, że warto wprowadzić w codzienne życie takie zmiany, które będą realne i konsekwentne. Tego typu zachowania określa się mianem – less waste. Sporo czasu poświęciliśmy już temu tematowi w kontekście niemarnowania żywności. Przedstawiliśmy Ci dlaczego warto zadbać o odpowiednie wykorzystanie resztek, jak robić świadome zakupy oraz jak zmniejszyć ilość wyrzucanej żywności. Dzisiaj pokażemy Ci jak zadbać o dom i wprowadzić go w tryb less waste.

        Less waste w odniesieniu do zakupów, to kupowanie tylko tego, co naprawdę potrzebne. To dobre planowanie i postawienie na trwałość i jakość produktu. Tutaj najistotniejsza jest reguła – lepiej mniej, ale lepszej jakości! Stawiaj na produkty – meble, rzeczy codziennego użytku i ubrania, które przetrwają próbę czasu – są trwałe, wytrzymałe i wytworzone z naturalnych materiałów. Gdzie można zdobyć takie wyjątkowe towary? Korzystaj z second handów, pchlich targów i polskich sklepów z wysokiej jakości rodzimymi produktami. Kupowanie towarów wytworzonych lokalnie, które nie musiały przebyć tysięcy kilometrów, to kwintesencja stylu less waste! To również wykorzystywanie w pełni tego, co już zostało zakupione. To dbanie o posiadane przedmioty, by uniknąć ich zestarzeniu. To w końcu wykorzystywanie nowych przedmiotów i znalezienie im „drugiego życia”.

        Zastosuj zasady oszczędności także w kwestii wykorzystania energii w Twoim domu. Zero Waste w mieszkaniu to nowocześniejsze sposoby ogrzewania, energooszczędne żarówki, a także krótszy czas spędzony pod prysznicem. W domach warto zainwestować w energię słoneczną i w ten sposób dbać o utrzymanie odpowiedniej temperatury nawet zimą. Możesz być „less waste” również w kwestii transportu. Zero waste  nie oznacza, że nagle musimy pozostać w domu i pracować zdalnie, ale możesz zmieć sposób dotarcia do pracy, korzystając z miejskiej komunikacji, lub zacząć dojeżdżać do celu na rowerze!  

        Każdy z tych drobnych gestów ma wyraźny wpływ na wykorzystanie zasobów naturalnych, ograniczenie wytwarzanych śmieci i zmniejszenie produkcji dwutlenku węgla. Jeżeli chcesz, żeby w Twoim domu na dobre zagościł duch zero waste zastosuj nasze sprawdzone zasady! 

        • Zaopatrz się w szmacianą torbę na zakupy. Plastikowym torbom mówimy zdecydowane NIE!
        • Zrezygnuj z wody pakowanej w plastikowe butelki i zainwestuj w butelkę z filtrem.
        • Zadbaj o własny kubek na kawę i zabieraj go ze sobą na wynos.
        • Zrezygnuj z plastikowych rurek do napojów i folii spożywczej – w razie potrzeby wykorzystuj papierowe alternatywy.
        • Zorganizuj w kuchni szklane pojemniki do przechowywania żywności i w nich zabieraj jedzenie na wynos.
        • Zrezygnuj z papierowych magazynów i książek i zaopatrz się w elektroniczny czytnik.
        • Staraj się kupować myjki i worki na śmieci z materiałów biodegradowalnych lub wykorzystuj je wielokrotnie.
        • Kupuj naturalne środki myjące, nie korzystaj z chemicznych odpowiedników, które zanieczyszczają środowisko.
        • Skróć czas pobytu pod prysznicem o połowę.
        • Wykorzystaj pełną moc swojej zmywarki – nie myj naczyń pod bieżącą wodą.

        [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]

        Taka zdrowa zupa ze słoika

        [et_pb_section fb_built=”1″ admin_label=”section” _builder_version=”3.22″ global_colors_info=”{}”][et_pb_row admin_label=”row” _builder_version=”3.25″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” global_colors_info=”{}”][et_pb_column type=”4_4″ _builder_version=”3.25″ custom_padding=”|||” global_colors_info=”{}” custom_padding__hover=”|||”][et_pb_text admin_label=”Text” _builder_version=”3.27.4″ background_size=”initial” background_position=”top_left” background_repeat=”repeat” custom_padding=”||0px|||” global_colors_info=”{}”]

        My Polacy uwielbiamy zupy! Są zdrowe, szybkie i zaliczają się do najbardziej uniwersalnych dań, dostępnych dla każdego. Te z dużą ilością warzyw i wartościowego białka spełniają funkcję sycącego posiłku. Smakują nam szczególnie zimą, bo rozgrzewają lepiej niż herbata! Z zupami występuje jeden podstawowy problem – zwykle robimy jej za dużo i nie mamy co z nią zrobić… Zgodnie z naszym noworocznym postanowieniem zero waste – nie możemy jej przecież wyrzucić! Nie masz pomysłu co zrobić z nadprogramową zupą? Zapakuj ją do słoika! Wekowanie to rozwiązanie idealne dla wszystkich zajętych i zabieganych, bo taką zupę możesz wykorzystać kilka dni później – jako zdrowy lunch lub późną kolację, kiedy wracasz wykończony po długim dniu z pracy. Jeśli nie dodasz do niej śmietany, jogurtu lub mięsa taka zupa wytrzyma nawet 14 dni!

        Pamiętaj, że zupy w słoiku możesz dodatkowo poddać procesowi pasteryzacji. Jak to zrobić? Zawekowane słoiki z zupą należy zagotować. Po ostygnięciu, słoiki przechowuj w lodówce. Zabieg ten pozwala maksymalnie wydłużyć trwałość zupy w słoiku i zabić wszystkie potencjalne bakterie, a tym samym ograniczyć psucie się składników. Jak długo może stać zupa w słoiku, po tak przeprowadzonym procesie pasteryzacji? Szczelnie zamknięte słoiki pozwolą na przechowywanie zupy nawet do 2 miesięcy!

        Wypróbuj nasz patent na przykładzie kremu z soczewicy. Sprawdzi się idealnie na zimowe wieczory – rozgrzewa, świetnie smakuje i jest niezwykle sycąca!

        Krem z soczewicy

        Składniki:

        • 1 kubek czerwonej soczewicy Naura
        • 1 cebula
        • 2 ząbki czosnku
        • 1 litr wody
        • 2 kostki bulionowe na bazie warzyw Naura
        • 2 łyżki oliwy Monterreal
        • 1 łyżeczka kurkumy w proszku Ten Smak
        • 1 łyżeczka imbiru w proszku Ten Smak
        • pół łyżeczki gałki muszkatołowej Ten Smak
        • 1 puszka mleka kokosowego
        • 1 puszka krojonych pomidorów Naura
        • szczypta różowej soli himalajskiej reVito i pieprzu

        Pokrój w kostkę cebulę oraz czosnek i podsmaż na oliwie. Następnie dodaj przyprawy, soczewicę i zalej wszystko wodą. Gotuj aż soczewica stanie się miękka. Na koniec dodaj pomidory oraz mleko kokosowe, dopraw według swoich preferencji i zmiksuj za pomocą blendera na gładki krem. Nie zapomnij zawekować tego co zostanie Ci po obiedzie!

        [/et_pb_text][/et_pb_column][/et_pb_row][/et_pb_section]